Wróciłam. Jestem. Produkowałam, spełniałam swoje marzenia, podliczałam, występowałam. Udało się.

Wszystkim, którzy przyszli zobaczyć efekt – dziękuję za zaufanie i ciekawość.

Kocham tę sztukę. Pozostali aktorzy też.

Tym bardziej duma mnie rozpiera.

Dziś jednak nie o tym, dość chwalenia. O sztuce w następnym wpisie.

Dziś coś dla Was. Książki!!!!!!!

Kto chętny? Kto chętny?

Zawołajcie położną

Żeby było coś w klimacie mojej ukochanej Sofii , pytanie:

Która aktorka kreuje w spektaklu matkę Sofii????

Odpowiedzi przesyłajcie na maila konkursblogkasi@onet.pl

W weekend opublikuję wyniki .

Dobrego dnia  Kasia