Kochani!

Jestem pod wrażeniem!

Tyle optymistycznych wpisów!

Czytałam, czytałam, czytałam. Nie było końca.

Przepraszam za opóźnienia, ale przyszło kilkaset maili.

Jestem taka dumna, że czytelnicy mojego bloga mają tyle w sobie energii, dobrego nastawienia do świata i drugiego człowieka.

Jesteście wspaniali. Zarażajcie tym innych!  Nie macie pojęcia, ile uśmiechu i dobrego samopoczucia można dostać czytając takie listy.

Tak trudno było wybrać.

W związku z tym postanowiłam dodać jeszcze 5 książek wraz z bransoletką.

Czternaście wpisów ( krótszych ) publikuje dzisiaj. Oto zwycięzcy:

 

Hmm, mój przepis na dobre samopoczucie każdego dnia?

to łyk świeżo zmielonej kawy z dodatkiem mleka i miodu,

powiew rześkiego powietrza i …

najważniejsze: najpiękniejszy uśmiech świata, mojej najdroższej i najwierniejszej słuchaczki i towarzyszki, a jest nią moja dziesięciomiesięczna córeczka bez której dni nie byłyby takie piękne i słoneczne!!!

ONA JEST MOIM SŁOŃCEM KTÓRE PRZYSŁANIA CHMURY SZAREJ RZECZYWISTOŚCI!!!

( Anna Fiszer, ania 5151 )

 

 

Mój przepis na dobre samopoczucie każdego dnia to: dobra kawa z rana, uśmiechy moich córek, kiedy się obudzą oraz świadomość tego, że przede mną kolejny dzień w którym mogę zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka :)

(Katarzyna Kowalska )

 

zawsze mam optymistyczne podejście do dnia kolejnego.
Moim słońcem niewątpliwie są moje dzieciaki, wspaniałe, kochane, najcudowniejsze.
Odrobina kińdzi-mińdzi rano, zaraz po przebudzeniu, widok rozczochranej fryzury synka, zaspane oczka. Nawet jak wstajesz lewą nogą to takie pieszczotki dają kopa na cały dzień.
Ale nie można tez zapomnieć o …..kawałeczku gorzkiej czekoladki do pysznej kawki.
A wieczorkiem dobra książeczka. To lubię. Cóż więcej chcieć od życia do szczęścia. Może miłości mężczyzny – tego mi brakuje.

( Katarzyna Kowalczyk)

 

Pogoda nie zawsze może nam zagwarantować tego pięknego zjawiska, które sprawia, że chce się żyć, więc trzeba sobie jakoś inaczej radzić. Muzyka – każdy rozpoczęty dzień z nią jest piękniejszy, weselszy. Sprawia, że chce się śpiewać, krzyczeć, tańczyć. Nawet droga do pracy staje się przyjemniejsza, gdy w słuchawkach leci ukochana muzyka i gdy stojąc na światłach nóżka czy bioderka bezwarunkowo poruszają się w jej rytmie. Dzięki temu człowiek idzie śmiało z uśmiechem na twarzy czym poprawia humor innych przechodniom, bo czy nie jest miło jak widzi się uśmiechniętego człowieka ? Od razu się chce żyć i dzień staje się piękniejszy, nawet jeżeli przed nami 8h pracy. Muzyka jest moim słońcem, daje siłę, energię, szczęście nie wyobrażam sobie życia, a nawet jednego dnia bez niej : )

( tyblok1993)

 

Pod moim niebem ostatnio bardzo go niewiele, ciągle deszcz, ponuro, ciemno, niemiło… Coraz trudniej wykrzesać z siebie choć odrobinę energii; bez co najmniej kilku kaw w ogóle nie można  mówić o funkcjonowaniu w takich warunkach;  zwłaszcza przy permanentnym braku snu, jaki od prawie trzech lat funduje mi mój ukochany synek… Na szczęście mam jeden sposób, żeby choć na moment temu zaradzić  i poczuć się naprawdę dobrze! Włączam  Girl on Fire (Alicii Keys), podkręcam głośniki niemal na maksa, biorę syna w ramiona i tańczymy i wirujemy razem przytuleni w takt muzyki i głośnego śmiechu mojego dziecka… I jest cudnie…! Takie prawdziwe, niezmącone niczym szczęście, i radość!

( Joanna Mrokon)

 

w tak ponure dni jak te które mamy za oknami ,najprzyjemniej dzień zacząć  zaparzenie ulubionego naparu i oczywiście pysznego  śniadania!w kolorowym  wydaniu:)

kolorowe kanapki /sałata, pomidorek, szczypiorek,oraz szklanka soku z pomarańczy bądź ulubionego cytrusa:)to na pewno wywoła uśmiech i pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie.Nie wspomnę już jak ucieszy oczy ten kolorowy szał na stole:)dużo pozytywnej energii otrzymujemy przez wysiłek fizyczny,endorfiny są uwalniane a to nic innego jak hormon szczęścia .Jeśli nie lubimy biegać ,proponuje taniec to dopiero frajda i ile spalimy przy tym kalorii:))

Ostatnio zauważyłam,ze sprawiają mi również wielka radość kolorowe paznokcie,czerń zamieniłam na piękny turkus a brąz na róż.Uwielbiam zapalić ulubiona zapachowa świeczkę, bądź kominek z olejkiem i zatopić się w cudowny czar książek ,które przenoszą w inny świat.Wieczorami urządzam sobie domowe spa:)kąpiel z wielka ilością piany lub ulubionym olejkiem lawendowym ,który unosi się po całej łazience cudownie uspokaja i wycisza.Każdy z nas czerpie wiele słońca i pozytywnej energii z rzeczy ,które przynoszą mu przyjemność i lądują akumulatory na cały dzień a nawet na kolejne.

(Daria, djshop)

 

A najprostszym przepisem jest:

Krok 1 Przygotowanie 365 dni.
Krok 2 Oczyszczenie ich ze smutków, goryczy, bólu oraz przykrości napotykanych dnia codziennego.
Krok 3 Dodanie dużej ilości radości, miłości i pozytywnego myślenia, 3 duże łyżki optymizmu, 5 łyżek tolerancji, garść ziaren wiary w siebie.
Krok 4 Tak przygotowane podajemy każdego dnia roku polewając humorem i pogodą ducha, aby wystarczyło na każdy dzień roku!

Z serdecznymi pozdrowieniami, życząc słońca każdego dnia:

(Patrycja Bigaj )

 

Mój przepis na słońce jest bardzo prosty: wystarczy zwyczajny uśmiech :) Kiedy jadę do pracy tramwajem chętnie ustępuję miejsca starszym osobom, nie robię tego z przymusu, ale cieszy mnie gdy usłyszę dziękuję i zobaczę szczery uśmiech… Panu portierowi, który zawsze do mnie żartuje przy wejściu do pracy i życzy miłego dnia odpłacam się oczywiście uśmiechem i jeżeli nie mam czasu mówię krótko nawzajem:) Uśmiech naprawdę działa cuda… W windzie, gdzie zazwyczaj ludzie udają, że się nie znają, a mieszkają w tym samym bloku od 10-ciu lub więcej lat polecam UŚMIECH i wymianę kilku słów – może być nawet o pogodzie:) W czasie zimy doskonałym przepisem na słońce i dobre samopoczucie jest spora dawka ruchu, a potem relax z książką, ulubioną romantyczną muzyką i oczywiście rozmowy z ukochanym – nawet o tych zwyczajnych dniach, w których nic ciekawego się nie dzieje..;) Myślę, że gdyby ludzie częściej się uśmiechali słońce świeciłoby dla nas cały czas:)

( Beata G., beciaka84@o2.pl )

 

Moim przepisem na słońce jest pozytywne nastawienie,
każdego dnia myślę o wszystkich dobrych rzeczach, które mogą mnie spotkać,planach, które mam zamiar zrealizować. Kiedy jednak pogoda i złe samopoczucie próbują popsuć mi dzień, wtedy robię sobie mój ulubiony deser tiramisu, duży pucharek bomby kalorycznej od razu stawia na nogi! :)

( Aleksandra Gierek)

 

Ze względu na to, że jestem bardzo zapracowaną studentką w intensywnym okresie sesyjnym to staram się każdego dnia wpuścić choć odrobinę promieni słonecznych, optymizmu i pogody ducha pomiędzy stosy notatek, atlasów anatomicznych i biochemicznych wzorów, które muszę umieć na już, teraz, zaraz! Niezawodnym sposobem jest odrobina porannej słodyczy z pyszną, aromatyczną kawą parującą na parapecie przy oknie, grube wełniane skarpety zrobione jeszcze przez moją babcię i setki zdjęć z różnych wakacyjnych przygód, zarówno tych mniejszych jak i większych, samotnych oraz w gronie rodziny i znajomych, takie ładowanie akumulatorów wspomnieniami i słońcem bijącym z beztroskich uśmiechów, daje mi to motywację i chart ducha na walkę z oporną materią na cały ciężki dzień;)

( madziulka62)

 

 

Pani Kasiu mój mąż od 3 lat pracuje za granią, rzadko bywa w domu, a mamy dwójkę małych dzieci. mnie osobiście samopoczucie poprawia każdego ranka sms od niego z przywitaniem : „Dzień dobry Kochanie wraz z dopiskiem Kocham Cię” wiem, że dla niektórych to nie wiele ale dla mnie przeczytanie takiej wiadomości wywołuje każdego ranka uśmiech na mojej twarzy i nic więcej do szczęścia mi nie trzeba, a gdy do tego dzień dnia moje Maluszki kochane tulą się osiągnęłam szczyt swoich marzeń, nic więcej do szczęścia nie trzeba to są moje słońca nawet w najbardziej pochmurny dzień w roku…

( Katarzyna Wołowik )

 

 

  1. Cwicz ile możesz-nic tak nie poprawia humoru , jak świeża porcja powietrza. Wyjdź do parku pobiegac!
    2. Zjedz coś smacznego- pyszne śniadanko doda Ci sił i energii .
    3.Perfumuj się! – zapach ulubionych perfum na skórze- coś co uwielbia każda kobieta…
    4. Przytul kogoś Ci bliskiego- poczujesz,że masz dla kogo życ !!!
    5.Wybierz spacer ,zamiast auta do pracy : ekologicznie i zdrowo!
    6. Kup sobie czekoladę i zjedz ją bez żadnych skrupułów.
    7.Idź na zakupy ! – Kup ładną sukienkę ,albo buty , które zawsze chciałaś miec.
    8. Stań przed lustrem i powiedz sobie: Jestem piękna !
    9. Kup fajne czasopismo i podziwiaj stuprocentowe kobiety.
    10.Umów się na wizytę do kosmetyczki i zrób modny manicure !
    11. „Sprzedaj” tą receptę koleżance z pracy – uszczęśliwisz jedną ,a może nawet więcej osób !!!

( Wiktoria Babiarz )

 

DWA WPISY USUNIĘTE…………

Oprócz powyższych wpisów, nagradzam jeszcze sześć pań, które trochę bardziej się rozpisały :-) i nie zmieściły w dzisiejszym ogłoszeniu wyników. Dziewczyny! Jest w Was tyle energii, marzeń, uśmiechu. A poza tym, co bardzo cenię u niektórych- macie duże poczucie humoru i dystans do otaczającego świata. Tak trzymać!

SYLAMICHOR, iza0985, okijoanna@wp.pl, KAROLINA MICHAŁ, BEATA PIÓRKO, PAULINA FARAON

Wasze listy opublikuję następnym razem.

Wszystkich autorów maili poproszę o adres na maila konkursblogkasi@onet.pl

Dziękuję!. Najchętniej nagrodziłabym wszystkich. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie na to szansa. :-)