Archiwum dla Styczeń, 2012

Myśle sobie, że……

…….srebrny medal mobilizuje do „wiecej” oraz napędza do mobilizacji. Uwielbiam gonić samą siebie i podwyższać poprzeczkę!

Dlatego tez dziękuję!

Wszystkim wspaniałym rodakom, którzy zmobilizowali się aby wysłąć na mnie  sms-a w plebiscycie Telekamer!

Wiem, że często to niełatwa sprawa w czasach, gdy telefon dzwoni do nas parokrotnie w ciągu doby i sięgnięcie po niego ZNOWU w celu zagłosowania jest dosyć obciążającym zajęciem.

Pani w kiosku ruchu sprzedając mi dzisiaj kolejna paczkę jakże przydatnych  w czasach ostrych odmrożeń kończyn chusteczek, niczym z ambony pogratulowała mi plebiscytu i wręczyła najnowszy numer Teletygodnia.

Gratuluję Maji Ostaszewskiej i Piotrusiowi Adamczykowi, uwielbiam oglądać ich parę w świetnej tvn-owskiej produkcji , jestem na czasie :-)

A wam jeszcze raz dziekuję za wspaniałe drugie miejsce. Cudnie, że jesteście ze mną.

A po drugie….gratuluje naszemu serialowi ZŁOTEJ TELEKAMERY!!!!!! Wspaniale być tak docenionym!

Gratuluję także mojemu cudnemu koledze Maćkowi Kurzajewskiemu równie  Złotej Telekamery ;-) Sukcesy mam nadzieję opić na planie serialu i programu Kocham Cię Polsko! Jak prawdziwa góralka z Beskidzia!

Dobrej nocy. Zielenina

ps. a tak przy okazji, śledzę wszystkie wpisy ;-)

 

Zmiany, zmiany

Jak Wam sie podoba?

Zdjęcie na bloga autorstwa mojej ukochanej makeupistki Eryczki, podczas niespodziankowej  sesji która szykuję dla Was w połowie lutego. Prawie na walentynki :-)

Siła zdjęć….

Potrzebuję słońca! Dobrze, że można sięgnąć do czegoś takiego jak iPhoto w moim ukochanym komputerze marki ukochanej i pogrzebać w niedalekiej przeszłości.

Trochę słońca i naprawdę błękitnego nieba.

Rzeź

Własnie wróciłam z kina pod ogromnym wrażeniem filmu „Rzeź”.

Kate Winslet do zjedzenia….

Niestety amerykańscy krytycy uznali film jedynie za „poprawną komedię” wiec szanse na oskara podobno marne….:-(

Oby rzeczywistość okazała się łaskawsza….polecam film! Widzieliście?


Motylem…..

Nie żyje Irena Jarocka. Trudno nawet  opisać smutek. :-(  Zbyt wielki.

 

Rozmowy z Młyncią……..

Już w najbliższą niedzielę zapraszam wszystkich przy tzw. niedzielnej jajecznicy do oglądania weekendowego wydania Kawy czy Herbaty.

Poza tym spotkam się z Wami również w ten sam dzień w radio PiN, w jednej z moich ulubionych stacji, w programie do którego zaprosiła mnie………piękna kobieta, z ogromnym poczuciem humoru, co niesamowicie w niej cenię, osoba, która znam już prawie od 10 lat osobiście ( wcześciej kibicowałam jej jedynie przed telewizorem) , która bardzo pomogła mi  w Warszawie, gdy stawiałam w stolicy swoje pierwsze kroki. Ostatnio przypomniala mi parę faktów z początków naszej znajomości :-)

Zapraszam serdecznie na audycje

Aga

A to było tak….

Z Agnieszką poznałyśmy się w Krakowie, kiedy  przyjechałam odwiedzić mamę w szpitalu. To właśnie mama poznała mnie z Agą, która w czasie jej choroby bardzo ja wspierała. Choc sama borykała sie z ogromnymi zdrowotnymi problemami. Szalenie ją polubiłam za jej otwartość, optymizm i chęć do życia. Podczas tegorocznych świat dowiedziałam się, że zdrowie Agnieszki się pogorszyło, pomyślałam, że muszę coś z tym zrobić i pomóc. Grunt to mieć poczucie komfortu, jeśli można w ogóle o takim mówić podczas choroby. Obiecałam sobie, że zrobię wszystko co w mojej mocy żeby Agnieszka znów była szczęśliwa i mogła uśmiechać się jak dawniej!”

Kiedy w ostatnie Boże Narodzenie  składałyśmy  sobie życzenia,dowiedziałam  się, ze Agnieszka ma 17 guzków i znowu wymaga intensywnego i kosztownego leczenia. Życzenia zdrowia – nie wystarczą. Trzeba działać!

Choć byłam tuż przed wyjazdem na wakacje postanowiłam uruchomić wszelkie kontakty żeby pomoc Agnieszce. Okres nie za badzo sprzyjający, przerwa świateczna, ale co tam ,warto spróbować. Zgłosiłam się do Idy Karpińskiej z Kwiatu Kobiecości. Wiedziałam, że kto jak kto, ale ona nie odmówi pomocy. Sama przeszła przez piekło raka. Ida zdaje też sobie sprawę z tego, jak ważny jest czas. Tu chodzi o zdrowie, życie i ludzką godność”.

W styczniu, jak co roku organizowany jest Europejski Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy. W Polsce organizuje go Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości. W mediach głośno będzie o raku, o kobietach. Organizacja Kwiat Kobiecości uruchomiła specjalne subkonto, na które można wpłacać środki dla Agnieszki.

 Przyjaźń z Agnieszka przypomina mi o najważniejszym- o zdrowiu i rodzinie. Podziwiam jej odwagę mówienia o chorobie, jej determinacje w byciu zdrowym dla siebie, dla córki, jej wolę życia. Jest dla mnie przykładem dzielności i optymizmu.

 

Historia Agnieszki

Jeszcze kilka lat temu Agnieszka była radosna, pełną życia kobietą. Na świat przyszła jej upragniona córeczka Magdalenka , w tym szczęściu trwała raptem kilka chwil. Podczas badań kontrolnych po porodzie kobieta dowiedziała się, że ma raka szyjki macicy. Od tego momentu zaczęła się walka o życie, która trwa nieustannie od trzech i pół roku.

Przez ten czas Agnieszka przeszła kilka operacji. Pierwszą w sierpniu 2008 roku i wtedy wycięto jej narządy rodne wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi. Po żmudnym leczeniu i dochodzeniu do normalności przyszedł czas na chemioterapię, radioterapię i brachiterapię. Pomimo tego, że lekarze zapewniali o powodzeniu leczenia to zaledwie pól roku później nastąpił nawrót choroby. Podczas tomografii węzłów chłonnych znaleziono siedem guzów rakowych. Ale determinacja i niesamowita chęć życia pomogła Agnieszce walczyć o zdrowie. Niestety tuż przed samą operacją okazało się, że będzie ona bardziej skomplikowana niż wcześniej przewidywano, ponieważ lekarze wykryli kolejny guz na tarczycy. Kolejny rok upłynął Agnieszce pod znakiem trzech operacji i hospitalizacji. Wydawało się, że to już koniec tych smutnych wydarzeń w życiu kobiety… Niestety los bywa okrutny. Jesienią 2011 roku podczas badań kontrolnych PET wykryto kolejne czternaście guzów rakowych. Guzy znajdują się w bardzo różnych miejscach m. in.: w kręgu, w mostku klatki piersiowej, w płucu i w węzłach chłonnych. Jedyny zabieg jaki został wykonany to wertebroplastyka (wypełnianie kręgu cementem). Chemioterapie nie odniosły powodzenia dlatego trzeba było zastosować inny rodzaj leczenia.

Przed Agnieszką jeszcze bardzo długa droga: wertebroplastyka w mostku klatki piersiowej, termoablazja – wypalanie guzów w wątrobie oraz seria naświetlania na kręgosłup w Wieliszewie. Wydatki na leczenie i rehabilitacje są ogromne dlatego przyda się każda pomoc.

Choć Agnieszce trudno jest mówić o kosztach leczenia wie, że aby wyjść z choroby potrzebuje finansowego wsparcia.

Kochani! Pomóżmy kolejnej osobie żyć z godnością i ogromnym pięknym uśmiechem na twarzy…Razem możemy więcej…Wystarczy najdrobniejsza suma pieniażków, dzięki której Aga będzię się częściej usmiechać :-) Choc i tak stara się robić to codziennie, za co ją uwielbiam!

Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji

11 1240 6218 1111 0010 4362 8862

koniecznie z dopiskiem „DAROWIZNA NA REALIZACJE CELOW STATUTOWYCH”


Oprócz tego już za chwile uruchomimy specjalne subkonto dla Agnieszki, czekamy na zgodę z Ministerstwa. poza tym pracujemy nad innymi mozliwościami wlączenia się w tę akcję, m.in. będziemy licytować fajne rzeczy, które przydadzą się pewnie niektórym z Was :-)

Trzymajcie kciuki, przesyłajcie gdzie się da i wpłacajcie choć najmniejsza kwotę, uwierzcie że się przyda!

ps. A to właśnie nasza Agnieszka ( w czarnej kurtce) z córcią Madzią, mężem i Idą z Kwiatu Kobiecości



Kto jeszcze nie odwiedził w tym roku teatru…….

….to koniecznie niech sie wybierze na nasz ukochany spektakl do Teatru Roma, Nova Scena na „Zdobyc Utrzymać Porzucić”. Zdradzamy tam niektóre tajniki podrywu jak i szybkiej „ewakuacji” z niewygodnego związku…….:-)

Dzisiaj jutro o 19.30 oraz 25 i 26 stycznia równiez o 19.30

 

W ważnej sprawie

Kochani ,już jutro zapraszam do weekendowego wydania Dzień Dobry TVN.

Musze Wam opowiedzieć pewną historię i prosić o pomoc w baaaardzo ważnej akcji. Sama na pewno nie dam rady……

Do zobaczenia. Kasia

Kolejna wielka miłość….

Oczywiście po NYC……