Cały ten tydzień spędziłam na poszukiwaniu Świąt i Świętego Mikołaja :-) Udało się. Rodzice zawsze opowiadali że jest jeden i ma ogrom pracy…..ale cywilizacja jak widac idzie do przodu! :-)

Jedno jest pewne! Mikołaj mówi w wielu językach.

Trochę wspomnień z ostatnich dni…….ech, te pomarańczowe szpilki i słońce!!!!!!!! I dobra kawa! Generalnie dużo jedzenia………jak to przed świętami ;-)