Kochani

Z gory przepraszam za brak polskich liter….11 tysiecy kilometrow od domu…..trudno sie dziwic…

Koniec roku! Czas podsumowan, rozliczen i planow na rok przyszly…Bylo wspaniale. jestem wdzieczna za ten czas, to byl dobry rok! Mam nadzieje, ze dla was rowniez. Naprawde duzo sie dzialo :-)

Dziekuje Wam wszystkim za wspieranie mnie w moich ” zawodowych wyzwaniach”, za Wasza sile i wiare w zieleninowe mozliwosci. Postaram sie, zeby Nowy Rok byl rownie dobry. Mocno w to wierze!

A Wam zycze cudownej sylwestrowej zabawy, glowy pelnej planow na Rok 2011, wiary w otaczajacy swiat i drugiego czlowieka, otwartosci na radosc innych oraz spelniania swych pieknych marzen! A naprawde jest to mozliwe jak sie w nie mocno wierzy!

U mnie aktualnie godzina 17.05, za 7 godzin Nowy Rok, przywitam go wyjatkowo wczesniej…..w sukience na ramiaczkach i klapkach:-), to dosc nietypowy poczatek roku! Przy balijskiej muzyce i sandalowym zapachu powietrza!

ps. Zalaczam pare fotek z mej balijskiej podrozy marzen…….jest wpaaaniaaale!